Blog > Komentarze do wpisu
ZMIENNA

Skutecznie zmieniający Twoją ocenę życia upływ czasu.


 

 

Za każdym razem, gdy dłużej myślę o tym, co robię, uświadomić mogę sobie fakt, że to, co zrobiłem kiedyś było inne od tego, co zrobię teraz. Że kiedyś w większości spraw postępowałem inaczej - gorzej, patrząc na to przez dzisiejszy pryzmat. Dziś zrobię to „coś”, w moim mniemaniu, dobrze. Natomiast za dziesięć lat to, co zrobiłem dziś, będzie mogło wydawać się dla mnie… dziwne. Poglądy i postępowanie nasze zmieniają się wraz z upływem lat. Nie od początku pisałem tego bloga tak, jak piszę go dziś. Kiedyś nie myślałem tak, jak myślę dziś. Było inaczej. Za dziesięć kolejnych lat to się także pewnie zmieni. Będzie inaczej. Inaczej pomyślę o konsekwentnej zmiennej, ciągle mnie aktualizującej przecież.

piątek, 06 listopada 2009, hubertkrakowski

Polecane wpisy

  • ZAPALENIE

    Działa siła patrzenia się na Ciebie na tyle sposobów. Czynnik widzenia Ciebie. Twórca warunków, jakie panują w pomieszczeniach, po których się poruszasz

  • WSPOLNOŚĆ

    Blisko i dalej, czuję, że jesteśmy ludźmi, stale. Uzależnionymi od czucia innych ludzi ludźmi jesteśmy. Koleje, które nas łączą ze sobą. Gromady prób wspó

  • NIERÓWNOWAGA

    Niełaska umysłu. Jak złapiesz równowagę, gdy równowaga zniknie? Co poczniesz, gdy stracisz kontrolę nad sobą i nie będziesz potrafił z tego tak po pr

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: magenta, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/06 09:54:18
Ano :) Z perspektywy 30tki wydawało mi się, że na studiach byłam głupią kozą, ale tylko jeśli chodzi o "zachowania międzyludzkie" :) Naiwna i łatwowierna. Z perspektywy 40tki, wydawało mi się, że jako 30tka byłam zbyt surowa i że zachowania mnie-młódki miały swoje zalety. Teraz wydaje mi się, że osiągnęłam coś na kształt równowagi, czyli rozróżniam i nie daję się zrobić w konia cwaniakom, ale daje ogromny kredyt zaufania na początek. Potem odmierzam ;)
-
Gość: reneesans, *.gorzow.mm.pl
2009/11/06 10:26:24
bo "dziś" tworzysz swoje "jutro", a "wczoraj" kształtuje "dziś" i tak, koło(życia) się zamyka


p.s. dziękuje Ci za tamte 3 słowa... zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie :-) miłego dnia :-)
-
hubertkrakowski
2009/11/06 12:55:39
Myślę, że zawsze potrafimy się bronić i czuć, że teraz właśnie postępujemy w miarę dobrze...
-
hubertkrakowski
2009/11/06 12:56:51
...tymczasem z oceną tego później często nie jest wcale tak kolorowo...
-
hubertkrakowski
2009/11/06 12:57:44
Według was... jesteście lepsze, niż 10 lat temu?
-
Gość: magenta, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/06 14:57:37
Z pewnością inna :) A czy lepsza? Pod pewnymi względami tak, Może Cię zdziwię, ale jest znacznie bardziej wyrozumiała :)
-
Gość: reneesans, *.gorzow.mm.pl
2009/11/06 15:21:14
a co to (dziś) znaczy lepsza? czy to samo, co wczoraj i jutro?
-
2009/11/06 19:52:39
jak patrzę na siebie z perspektywy czasu, to wydaje mi się, że kiedyś byłam lepsza, niż teraz... choć z drugiej strony, to jak radzę sobie teraz, znaczy, że musiałam zrobić od tamtego czasu dużą pracę nad sobą... czyli obiektywnie (jeśli coś takiego w ogóle istnieje) jestem lepsza teraz niż kiedyś... a tamto moje wrażenie pewnie wynika z tego, że wspomnienia są bardzo wybiórcze, że pamiętamy to, co chcemy pamiętać.. niestety właśnie tak działa nasza pamięć. :)
-
hubertkrakowski
2009/11/07 17:33:05
Mówiąc lepsza myślę bardziej zadowolona z siebie, ze swoich cech, zdarzeń, które zaszły w Twoim życiu dzięki Twojej w nich pomocy...

Czy kiedyś oceniałyście siebie lepiej? A jeśli tak, dlaczego...

Czemu o to pytam? Chcę znać wasze spojrzenie na przeszłą, teraźniejszą i przyszłą siebie aby móc znaleźć porównania/podobieństwa...
-
Gość: reneesans, *.gorzow.mm.pl
2009/11/07 19:00:56
zaszufladkować chcesz - mówiąc inaczej :P


p.s. jak mija Ci weekend ? :-)
-
hubertkrakowski
2009/11/07 22:46:32
Weekend minął pod znakiem Upiora w Operze... Tak, tak, w Operze /teatrze/ był upiór... To dobry weekend dla Ciebie?
-
Gość: janciazmrowiska, 195.117.116.*
2009/11/07 22:55:16
Bardzo trafne spostrzeżenie!
-
Gość: dzikikwiat, *.chello.pl
2009/11/08 08:57:27
a ja staram sie nie mysles, ze kiedys robilam cos "gorzej"... ani, ze wybieralam zle... to moze wiesc do zgorzknienia, a po co? dzis - robie "inaczej", bo zmienilo sie moje postrzeganie i doswiadczenia... i biore za to odpowiedzialnosc
-
Gość: reneesans, *.gorzow.mm.pl
2009/11/08 10:58:11
dla mnie? hmm... zależy jak na to spojrzeć, w każdym smutku jest odrobina radości... synek chory ale póki jestem z nim, jest dobrze - za to jutro "odchoruję" w pracy bo niestety na komfort siedzenia w domu na zwolnieniu lek., nie mogę sobie pozwolić, a wiem jak jest źle chorować bez opieki mamy...

wczoraj koleżanka zaproponowała żebym swoje zdjęcie jej podarowała... oprawi w ramkę i postawi na biurku, żebym moją fotką odstraszała duchy, które ją nachodzą! tak, że gdybyś kiedyś miał potrzebę to wiesz... polecam się ;-))
-
hubertkrakowski
2009/11/08 13:35:16
Ciągle uważam, że jesteśmy do siebie podobni, nawet biorąc pod uwagę tych wiele różnic...
-
Gość: reneesans, *.gorzow.mm.pl
2009/11/08 13:39:06
podobni bo..? bo wszyscy jesteśmy ludźmi ? ale... czy na pewno wszyscy jesteśmy?

to w której "szufladzie" leżę ?? ;-))
-
2009/11/08 16:07:53
czas- jedyna stała, która jest tak nieuchronnie zmienna. wszystko jest czasowością, całe Dasein wplecione i obleczone.
-
dr_ewa999
2009/11/08 16:24:20
Z wiekiem jest w nas więcej tolerancji dla innych, stajemy sie bardziej wyrozumiali ale i ostrożniejsi, zmienia się perspektywa spojrzenia na wiele spraw ....
-
hubertkrakowski
2009/11/08 23:02:32
O czasie myślimy podobnie. Wielu z nas...
Zmieniające się perspektywy, zapewne konieczne do "utrzymywania się" przy życiu...

PS. Zaszufladkować Cię? Nie mogę tego zrobić Reenesans.
-
2009/11/10 00:20:24
życie to ciągłe uczenie się, jak żyć.
rozwijamy się, podobno cały czas dojrzewamy,
uczymy się nowych reguł i manier.
Mam nieodparte wrażenie, że z wiekiem ludzie (ja?;) sztywnieją.
Tylko po to, by przed końcem mety żałować, że nie miało się w tym życiu więcej luzu...
-
hubertkrakowski
2009/11/10 00:26:57
To naturalnie sztywna zasada, którą ciężko pomniejszyć. Cz możliwa do tego...?
-
hubertkrakowski
2009/11/10 00:29:57
Czy to możliwe, abyśmy będąc starsi, nie sztywnieli?
-
2009/11/10 00:35:37
tak długo zastanawiałam się, co odpisać, że...
myślę, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
może niech inni się wypowiedzą?
aczkolwiek... na samiuśkim końcu życia to każdy robi się sztywny :/
-
hubertkrakowski
2009/11/10 00:36:47
Różnie sztywność można odbierać.
Hubert Krakowski

Utwórz swoją wizytówkę