Blog > Komentarze do wpisu
KOD

Być tak, jak chcę... Jestem?


Czy nie ważniejsze, od tego, co się czuje, jest to, co się słyszy? Chcesz stworzyć wiele własnych cudów będących Tobą i tym, co otacza Cię w miarę płynnie płynie z tą myślą dobrą. Ile możliwości wyboru dostępnych czeka teraz? Jedna droga widoczna jest, dwie, bądź kilka możliwości w ilościach różnych, na które nie każdy nie zawsze może pozwolić implantować je. Co powinniśmy? Jacy być powinniśmy dziś? Ile w nas jest nas samych? Ile swojego własnego wkładu włożyliśmy do dziś w siebie? Moglibyśmy być inni bądź wspaniale tacy sami. Jak bardzo potrzebujemy dziś unikalności a ile kodu społeczeństwa żyjącego przecież dobrze, lepiej?

piątek, 05 marca 2010, hubertkrakowski

Polecane wpisy

  • ZABÓJCY

    Człowiekz karabinem w ręku, unosząc go, bez trudu zastrzelił matkęna oczach dziecka, oddając kilkadziesiąt celnych strzałów. Następnie brutalnie odciął jej dwan

  • ŚMIERĆ PRAWNA

    Umrzeć. Zamknąć życie. Uznać ten stan. Bądź nie uznać. W dzisiejszym świecie stosowanie rozwiązań, wydawałoby się oczywistych, może tracić prawo bytu. Obserwacj

  • CZYM ZIMA JEST

    Zawładnęła nami. Otoczyła nasze życia powłoką wody zmrożonej. Przysporzyła wzrokom błyski światła zbyt jasne. Podarowała skórze bolesne doznania. Zima. Być moż

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
hubertkrakowski
2010/03/05 11:48:48
Odpowiedz mi, jeżeli jesteś w stanie. To dla mnie ważne.
-
Gość: urodziennica, 153.19.202.*
2010/03/06 23:10:26
slyszec wewnatrz.. czyz to nie jest inna forma czucia uczucia?..
-
hubertkrakowski
2010/03/07 14:12:29
Jak siebie czuć...?
-
Gość: urodziennica, 153.19.202.*
2010/03/07 16:53:24
Mozna tez zadac to pytanie tak: "czy czuc siebie?" ? Zwrcajac sie ku sobie szukamy wlasnych mysli, wlasnej perspektywy posrod tysiecy schematow nalozonych jeden na drugi. Stopniowo odrzucajac normy jako zbedny balast, czyz nie stajemy sie niezrozumieli dla innych, dziwaczni..? Ten KOD, tak nas krepujacy, rownoczesnie umozliwia nam czesciowo rozpoznanie drugiej istoty. Moze jestesmy skazani na ciagle szarpanie sie pomiedzy byciem dla siebie i byciem dla ludzi? Nie probuje odpowiedziec na pytanie, raczej zadaje nastepne..
-
hubertkrakowski
2010/03/07 17:27:40
Owszem szarpiemy i jesteśmy na to skazani. To nawet moje ulubione słowo ostatnio bo często o tym szarpaniu myślę. A więc walcz(y)my o siebie i o rozwagę w tej walce. Odnajdziemy siebie, czyż nie? Uda nam się sprecyzować swoje dążenia bądź nie, ale uda nam się rozwiązywać zagadki, tworząc... nowe. Toż to piękny serial wielowątkowy szarpaniem dni kolejnych zwany!
-
hubertkrakowski
2010/03/07 17:27:56
Mam ochotę jeszcze na coś innego...
-
Gość: urodziennica, 153.19.202.*
2010/03/07 20:16:41
Szarpac dnie i noce, i godziny.. az pozostanie bez - czas, ponad - czas.. w nim odnajdziemy siebie! Bez wzgledu na wszystkie zmiany, ktore dokonuja sie w nas co minute, pozostaje przeciez cos stalego, co nas laczy. Dotarcie do tego wydaje sie zmudniejsze i bardziej wycienczajace od szarpania nawet. Kojarzy mi sie z rozbiurka pociemku grubej ceglanej sciany.. cegla po cegle..
-
hubertkrakowski
2010/03/07 22:52:13
:) Jak się tu znalazłaś?
-
Gość: urodziennica, 153.19.202.*
2010/03/08 06:59:25
poprzez przypadek obiektywny ; )
-
hubertkrakowski
2010/03/08 11:59:58
Ha! Ja też!
Hubert Krakowski

Utwórz swoją wizytówkę